TWOJA idealna przestrzeń do pracy

Od przyszłego miesiąca studenci i (zapewne) uczniowie powrócą do zajęć w nowej, dotąd de facto w pełni niepoznanej formie zdalnej. Jako zadeklarowana fanka nauki oraz pracy zdalnej, chciałabym pomóc tym, dla których jest to koszmar i ciągła walka o skupienie. O ile początkowo podchodziliśmy do tego tematu jak do tzw. „przeczekania”, tak teraz widzimy, że sytuacja się dopiero rozkręca i będziemy musieli na nowo zbudować swoją rzeczywistość. Rzeczywistość, której dotąd nie znaliśmy, ale w której będziemy czuć się tak komfortowo, jakby nie było żadnej zmiany. Dzisiaj zaczynamy cykl od omówienia organizacji wymarzonej i idealnej przestrzeni do pracy.



Miejsce pracy


„Przygotuj czyste, zorganizowane i poukładane miejsce pracy” – bzdura!

Zorganizuj miejsce jak najlepsze dla CIEBIE, a nie według reguł i zasad innych osób. Znalezienie odpowiedniego miejsca w domu, które dobrze wpływa na naszą produktywność jest kluczem. Przykładowo mój narzeczony musi siedzieć przy biurku, mieć prawidłową postawę i porządek. Ja zdecydowanie preferuję siedzenie w pozycji półleżącej na łóżku lub kanapie – chyba, że praca przeze mnie wykonywana (np. praca z modelami 3D) wymaga drugiego (lub trzeciego) monitora i biurka dla stabilności myszki. Tak czy siak, czy uważasz, że któreś z nas pracuje mniej wydajnie? Nie. To, że mamy inne oczekiwania wobec miejsca pracy, nie znaczy, że któreś z nas robi źle. Tym samym nie daj sobie wmówić, że powinnaś siedzieć w konkretnym miejscu i tylko wtedy praca będzie produktywna.

Wszystkie powyższe zdjęcia pokazują idealne miejsce do pracy – o ile jest ono idealne dla Ciebie.



Praca w grupie


Coraz więcej firm decyduje się na przejście na pracę zdalną. Od kilku lat powstają przestrzenie co-workingowe, które mają dawać namiastkę pracy w biurze. Po co? Żeby, kolokwialnie mówiąc, nie zdziczeć. Praca zdalna potrafi mieć dla niektórych bardzo zły wpływ na psychikę. Takie cechy pracy w domu jak brak słynnego „work-life balance”, zaniedbanie siebie, brak kontaktu z innymi ludźmi oprócz domowników i tym podobne nie wpływają dobrze na człowieka. O ile nie namawiam do kontaktów z obcymi w dobie pandemii, o tyle spotkanie z kimś bliskim, z kim widzimy się na co dzień i wspólna praca są super! Pomijając aspekty psychiczne, to po prostu będziecie się nawzajem motywować. Jeżeli druga osoba ambitnie pracuje, to druga będzie miała mniejsze chęci do oglądania memów w Internecie.



Odpowiednie oświetlenie


„Ustaw biurko przy oknie, zadbaj o to, żeby światło było jak najdłużej w ciągu dnia pracy (czyli od strony południowo wschodniej)”. Proponuję do tego dodać prywatną asystentkę i sześć monitorów do komputera… No nie oszukujmy się, ale większość społeczeństwa ustawia biurko tam, gdzie ma miejsce, a w okresie upałów okna są szczelnie pozasłaniane. Jednak odpowiednie oświetlenie jest naprawdę ważnym tematem i mówię to jako osoba, która od zbyt dużej ilości czytania i siedzenia przy komputerze została krótkowidzem. Kup lampkę! W zależności od tego, gdzie pracujesz, dostosuj ją do swoich potrzeb.


W przypadku siedzenia na podłodze/pufie/ dywanie Kup lampę podłogową o regulowanej wysokości.


Biurko z oknem Tradycyjna lampka na biurko, która będzie dawała bardziej rozproszone światło, niż punktowe – aby zapewnić oświetlenie całego biurka. Ustaw ją po przeciwnej stronie od piszącej ręki (praworęczni ustawiają lampkę z lewej strony), tak aby nie zasłaniać sobie światła.


Biurko bez okna Jeżeli chciałabyś zapewnić sobie fajne, rozproszone światło, które też będzie troszkę rozbudzać twój organizm (wytwarzanie melatoniny w zależności od natężenia światła w pokoju), pomyśl o lamie ściennej. Oprócz tradycyjnej lampki możesz również zakupić taką w kształcie szerokiej belki, która będzie imitowała światło dzienne zza okna. To również myk, który będzie przypominać twojemu organizmowi, że jest dzień i nie będziesz miała problemów ze snem (swoją drogą bezsenność to jedno z najpopularniejszych schorzeń 21. wieku, głównie spowodowane stresem i nieprawidłowym oświetleniem w miejscu pracy).


Łóżko/kanapa Moje ukochane miejsce pracy <3. Lampka nocna, stojąca na stoliku nie oświetla zbyt dobrze miejsca pracy. Polecam Ci lampki punktowe, a jeżeli masz taką możliwość, aby ją przymocować np. do ramy łóżka, to lampka punktowa z klipsem jest w ogóle świetnym rozwiązaniem.



Zadbaj o sprzęt


Leżenie z komputerem na kolanach jest świetne, prawie zawsze pracuję w pozycji półleżącej i szczerze nie wyobrażam sobie robić tego inaczej. Z tego też powodu, gdy siedzę w pracy przy biurku, strasznie się kręcę, bo nie mogę znaleźć sobie odpowiedniego ułożenia. Problem w tym, że o ile my lubimy ciepłe łóżeczko, nasz laptop zdecydowanie mniej. Unikaj jego przegrzania i wciągania kurzu, poprzez użycie podstawki pod komputer. Nie tylko będzie to (podobno) zdrowsze dla Twojego ciała, ale przede wszystkim dla komputera.





Więcej o podkładkach pod laptopa znajdziesz tutaj: https://czterykaty.pl/inspiracje/7,153170,25817985,podkladki-pod-laptopa-idealne-do-pracy-zdalnej-zobacz-jaki.html


Drugą kwestią są ładowarki, szczególnie te od laptopa i telefonu lubią się zginać przy złączu, a po paru tygodniach przestają łączyć i są do wymiany. Jeżeli masz tendencję do zginania przewodu w tym miejscu, postaraj się usztywnić to miejsce, nawet przy pomocy zwykłej sprężynki z długopisu.













Wszystko „pod ręką”


Zaczynasz rozwiązywać zadania z mechaniki, żeby przygotować się na kolokwium, siadasz, otwierasz zeszyt, zaczynasz i nagle – ups! Nie mam kalkulatora. Idziesz, szukasz, wracasz. Mija kilka minut i chce Ci się pić, wstajesz, idziesz po wodę. Za chwilę przypominasz sobie, że są ciekawe zadania w zbiorze zadań od prowadzącego, ponownie wstajesz, idziesz po komputer, szukasz interesujących materiałów, drukujesz je… i tak w kółko. Za każdym razem, nie tylko tracisz czas, ale przede wszystkim odwracasz swoją uwagę. Kiedy idziesz na zajęcia, przygotowujesz sobie rzeczy, wkładasz do torebki i znając przeciętną kobietę, masz w niej wszystko co potrzebne (i niepotrzebne), żeby przetrwać ten dzień, bez chodzenia do sklepu po wodę / do drukarni / do kolegi po kalkulator czy gdziekolwiek indziej. Po prostu zaplanowałaś co Ci było potrzebne, zabrałaś te rzeczy i tyle. To odpowiedz mi na pytanie, dlaczego zaczynając swoją pracę zdalną nie naszykujesz sobie również tego wszystkiego. Na początku możesz zrobić sobie nawet listę (taką jak przed wyjazdem na wakacje). Przyjmij, że jesteś w innym miejscu niż mieszkanie, w którym wszystko masz blisko, tylko wyjeżdżasz (do swojego miejsca pracy) i musisz mieć wszystkie potrzebne rzeczy pod ręką. Jeżeli lubisz porządek, włóż wszystkie potrzebne rzeczy do koszyka albo pudełka i tam je po prostu trzymaj.

Przykładowa lista:

  • Woda/coś do picia – w skrajnych sytuacjach możesz sobie czajnik postawić na biurku :D (moje marzenie, na którego spełnienie mój narzeczony by się złapał za głowę)

  • Coś drobnego do jedzenia (najlepiej w miarę zdrowego, bo od tego siedzenia w domu tylko tyłek rośnie)

  • Komputer/tablet oraz ładowarki do wszystkich używanych sprzętów

  • Kalkulator i akcesoria biurowe

  • Kalendarz/lista z zadaniami – wbrew pozorom często do wykonywania zadań zapominamy listy z nimi :D

  • Jeżeli będziesz robić notatki (zdalne wykłady) lub planować kolejne dni, a lubisz kolorki, to zadbaj o to, żebyś miała pod ręką wszystkie cienkopisy, flamastry, taśmy i co jeszcze dusza zapragnie

  • Czyste kartki lub zeszyt, żebyś mogła zanotować cokolwiek Ci przyjdzie do głowy, albo to, co masz do zrobienia na później

  • Pilnik do paznokci, cążki (wiem, że zadziorek przy paznokciu będzie Cię wkurzać, więc w ten sposób szybko się go pozbędziesz)

  • Chusteczki (na wypadek jak kichniesz i dostaniesz kataru)

  • Słuchawki (szczególnie w przypadku zdalnej pracy i niezapowiedzianego spotkania lub zwyczajnie do posłuchania muzyki)

  • Pilot (jeżeli słuchasz muzyki z wieży, to żeby nie wstawać, nie zmieniać głośności, utworów itp.)

  • Okulary, nawet jeżeli jak ja jesteś krótkowidzem i używasz ich tylko do chodzenia (ale okulary, o ile je nosisz, to rzecz, do której jesteś podświadomie przyzwyczajona i ich brak będzie powodował niepokój)

  • Router internetowy (jeżeli podobnie jak ja masz niestabilne łącze i niewspółpracujący router, który ciągle trzeba resetować)

  • Świeczka, nawilżacz powietrza albo inna rzecz, która Cię zrelaksuje i dzięki której lepiej będziesz się czuła podczas pracy – poprawi to twoje skupienie)

  • W przypadku nauki – przygotuj materiały - wydrukuj/zgraj na tablet odpowiednie materiały, przygotuj notatki, podręczniki czy skrypty, które MOGĄ (nie muszą) się przydać podczas nauki



Odpowiednia pozycja


Prawidłowe siedzenie przy biurku łatwo zignorować, bo w czasie rzeczywistym wybierzesz pozycję, w której Ci będzie najwygodniej – nawet jeżeli będziesz wywinięta w paragraf, jednak stawiam, że już po paru tygodniach zauważysz, że powoli doskwiera Ci ból pleców. Za moją radą – uwierz mi, że prawidłowe siedzenie przy biurku jest istotne i zajmij pozycję, zgodnie z wytycznymi przedstawionymi na poniższej grafice.







Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj: https://spidersweb.pl/2015/12/ergonomia-miejsca-pracy.html




Beret ortopedyczny

Kiedyś bardzo często miewałam bóle krzyża, spowodowane długim siedzeniem przy biurku, dodatkowo jestem osobą wysoką, co potęgowało negatywne odczucia. Rehabilitant zalecił mi zakup dysku (beretu) ortopedycznego i siedzenie na nim – bóle odeszły w niepamięć. Dodatkowo zastosowanie beretu bardzo pozytywnie wpływa na ujędrnianie ciała, ponieważ ciało cały czas balansuje, aby utrzymać równowagę, tak że ładne pośladki w pakiecie. Od siebie mogę tylko polecić zakup beretu gładkiego, a nie z wypustkami, ponieważ po 8 godzinach pracy, będzie boleć Cię skóra na pupie (szczególnie na początku). Zasada podobna jak przy zakupie rollerów do ćwiczeń – na początek gładki, dla zaawansowanych wersja z wypustkami.





Źródło:https://www.a.ubuy.com.kw/en/search/index/view/product/B07P41X1K8/s/tumaz-wobble-cushion-wiggle-seat-for-improve-sitting-posture-attention-also-stability-balance-disc-for-physical-therapy-back-pain-core-strength-for-both-kids-adults-extra-thick-pump-included/store/store?amp=true#gallery-thumb-2




Piłka do ćwiczeń

Działa podobnie jak beret ortopedyczny. Piłki są bardzo popularne w korporacyjnym świecie, ale w typowych biurach inżynierskich zwracają uwagę – jest to niewątpliwie duży minus, jednak w przypadku pracy zdalnej, nie dotyczy on Ciebie. Piłkę należy dobrać odpowiednio do wzrostu użytkownika, tak aby nie podkulać nóg, co w przypadku wysokich osób daje nam piłkę naprawdę pokaźnych rozmiarów. Tutaj pojawia się drugi minus – zajmuje dużo miejsca. Niewątpliwą zaletą korzystania z piłki jest możliwość wykonywania na niej ćwiczeń, zarówno prostych w czasie krótkiej przerwy od pracy, jak i do tradycyjnego fitnessu.








Źródło:https://www.ebay.com.au/itm/NEW-TECHNOGYM-WELLNESS-BALL-ACTIVE-SITTING-55-cm-Gym-Exercise-Equipment-/264321723514















Źródło:https://www.theergochair.com/exercise-ball-chair-secrets




Rozpraszacze


Bałagan na biurku, który nas nie rozprasza jest dla mnie ok. Sama osobiście jak mam dużo roboty, wolę skupić się na priorytetach, a nie poświęcać czas na sprzątanie i segregowanie papierów sprzed dziesięciu lat. Rozpraszacze to zazwyczaj telefon, Facebook czy wiadomości (ja np. zdradzam swoją produktywność z Onetem). I o ile są narzędzia, które zniwelują poziom działania tych rozpraszaczy (nawet zwykłe wyłączenie powiadomień) o tyle tutaj jest kluczowa nasza silna wola - po prostu masz to zostawić i tyle.


Drugim rozpraszaczem, o którym zapominamy jest tzw. zadanie w zawieszeniu. Chociażby bałagan w papierach na biurku. Nie sprzątamy tego, ponieważ mamy dużo roboty i musimy się skupić na priorytetach. Z drugiej jednak strony, przypominamy sobie o tym zadaniu co kilka minut. Rozpraszamy swoją uwagę, przypominamy sobie, mamy wyrzuty sumienia, po czym ponownie przekładamy to zadanie i na pozór skupiamy się na wykonaniu zadań z listy to-do. Właśnie straciłaś kilka minut, za chwilkę znowu zaczniesz o tym myśleć, stracisz kolejne kilka minut, a wyrzuty sumienia będą jeszcze większe. Co polecam zrobić? Pozbądź się tego rozpraszacza w zawieszeniu. Po prostu sprzątnij, poukładaj czy cokolwiek wykonaj to co nad Tobą wisi. Zwykle te zadania w zawieszeniu zajmują nam maksymalnie godzinę, a bez ich wykonania poświęcimy dwa razy więcej czasu na samo myślenie o nich (a robota dalej będzie leżała).

I w tym punkcie nie chciałabym, żebyś myliła zadanie w zawieszeniu z generalnymi porządkami, czy metaforycznym zamiataniem pustyni przed rozpoczęciem wykonywania priorytetów. Jeżeli wisi nad Tobą generalny przegląd szafy, czy inne długie zadanie, po prostu zaplanuj, kiedy je wykonasz i zapisz w kalendarzu. Na pozór to nic, jednak to sprawi, że umówisz się sama ze sobą, w twojej głowie poczynisz krok do wykonania tego zadania i przede wszystkim nie będziesz zaprzątać sobie tym głowy.


Mam nadzieję, że do czasu kolejnego artykułu Twoje miejsce pracy będzie gotowe, a Ty będziesz z niego dumna, bez względu czy Twoim biurem stanie się łóżko, podłoga czy wysprzątane biurko z ergonomicznym fotelem.


© 2023 by Tammy Gallaway. Proudly created with Wix.com